Prowadzenie journala, czy tez jak kto woli bloga, nie jest moja mocna strona. Stary blog pamietajacy czasy wczesnogimnazjalne lezy sobie gdzies przykurzony na serwerze blog.pl Sprawdzilem. Pomimo braku jakiekolwiek aktywnosci na nim, nie zostal usuniety. Na pewno go nie reaktywuje, na pewno nie ;] Pewnie nie napisalbym i tej notki, gdyby nie prosba pewnej osoby, która usilnie stara sie znalezc jakas lekture, która niewiadomo co przyniesie ;]
Rozpoczał sie grudzien, miesiac poswiecony swietom. Lubie grudzien, lubie patrzec na kolorowe wystawy, lubie szukac i wybierac to co lepszy podarek dla bliskiej osoby. To z tej pozytywnej strony. Z negatywnej strony to święta schodza na psy. Coraz mniej tej magii, moze ktos zrozumie o co mi chodzi. Moze mysl mojego brata:"Czasy sie zmieniły, nie pierdoli się juz o gwiazdach" najlepiej opisuje przyczyne mojego nastawienia. Moze i tak, ale pewnie sa jeszcze inne czynniki, w ktore glebiac sie nie chce.
Studia studiami, a sesja juz w styczniu. Cholera wie co to bedzie ;] Przyzwyczailem sie do szkoly, przyzwyczailem sie do ludzi, ba! przyzwyczailem sie nawet do wolnych poniedzialkow xD Mam wiecej czasu dla siebie i innych. Przywyklem do nowego otoczenia, ale nie staram sie szukac w grupie blizszych przyjaciol. Jezeli nie rozmawiam z Sylwia, to nie rozmawiam z nikim. Takie rozkoszne sam na sam (ukłon w strone Hey za ta przyjemna piosenke ;])
Nie wiem co mam jeszcze napisac ;] Wybaczcie mi moj lekki dystans do swiata, ale wlasnie co skonczylem farbowac mamie wlosy, a nienawidze zapachu farby ;] xD Nie no zartuje, co by bylo z tym swiatem, gdybym tak nic nieznaczaca czynnosc tak zmieniala nasz charakter
I do ch*** odwołali koncert Analogsow ;/ nah, a mialbym niezla zabawe w piatek ;]
Tytul Journala z Max Payne ;]
Czuwaj!









--
Mary had a little lamb,
her father shot it dead.
now Mary takes her lamb to school
between two slices of bread.
--
Website | Myspace | Flickr | FaceBook
--
"Never trust a man who doesn't have eyes like Sinatra."
Previous Page12345...Next Page